Gdyby ktoś jeszcze chciał poczytać coś innego o Białej i Strzale, znalazłam kolejnego bloga o tej tematyce.
Jest głównie o szczeniakach Białej i Kazbeka oraz Strzały i Wilczura*
Przy okazji możnaby trochę pomówić o kolejnej wersji jakie były szczenięta.
Biała × Kazbek
Saszka
Sara
Dingo
Strzała × Wilczur
Szarik
Lampo
Dingo
Heksa
Astra
Blog jest niestety nieaktywny, z roku 2014. Jeśli ktoś zna jakieś aktywne blogi o Białej i Strzale, bądź taki prowadzi, proszę aby dał znać! Szczególnie miło by było gdyby ktoś znalazł bloga dotyczącego nowej części filmu - "Kosmicznej Jazdy".
Co sądzicie o tym blogu? Macie ulubioną wersję szczeniąt głównych bohaterek filmu? A może swoją własną?
*Wilczur to postać, która nie pojawiła się w żadnym z filmów. Była używana na kilku blogach, tak jak nasz Dingo
1 lipca 2017
30 czerwca 2017
Fanarty
Witam znowu, po długiej przerwie! W tej notce chciałam wprowadzić temat fanartów, czyli po prostu rysunków od fanów.
Na rosyjskim portalu vk.com jest grupka "Белка и Стрелка 3" - czyli "Biała i Strzała 3", na której to znalazłam kilka fajnych rysunków. Dzisiaj pokażę jeden z nich, wersję Białej i Strzały, gdyby pojawiły się w filmie "Zwierzogród"
Co wy na taką wersję? Też w ten sposób wyobrażacie sobie Białą i Strzałę w "Zwierzogrodzie"?
Moim zdaniem stroje pasują idealnie do ich osobowości. Biała jest ubrana dziewczęco, minimalistycznie i w jasne, pastelowe kolory, a Strzała bardziej w stylu "ulicznym", nie zabrakło nawet jej naszyjnika :D
Jeśli ktoś jeszcze zagląda na tego bloga, niech pozostawi komentarz! To dla mnie ważne, niezależnie jak długo po opublikowaniu przeze mnie tego posta, po prostu jeśli tu jesteś daj znać, będę wdzięczna! ;)
Na rosyjskim portalu vk.com jest grupka "Белка и Стрелка 3" - czyli "Biała i Strzała 3", na której to znalazłam kilka fajnych rysunków. Dzisiaj pokażę jeden z nich, wersję Białej i Strzały, gdyby pojawiły się w filmie "Zwierzogród"
Co wy na taką wersję? Też w ten sposób wyobrażacie sobie Białą i Strzałę w "Zwierzogrodzie"?
Moim zdaniem stroje pasują idealnie do ich osobowości. Biała jest ubrana dziewczęco, minimalistycznie i w jasne, pastelowe kolory, a Strzała bardziej w stylu "ulicznym", nie zabrakło nawet jej naszyjnika :D
Jeśli ktoś jeszcze zagląda na tego bloga, niech pozostawi komentarz! To dla mnie ważne, niezależnie jak długo po opublikowaniu przeze mnie tego posta, po prostu jeśli tu jesteś daj znać, będę wdzięczna! ;)
7 maja 2016
Biała i Strzała zdobywają księżyc cz. 6
- Hycel?! - zawołała przerażona mama Strzały - Żeby tylko nie trafili do schroniska...
Pociąg znajdował się coraz bliżej celu. W wagonie panowała cisza. Nie było już żadnych przekomarzanek i kłótni. Wszyscy zasnęli z powodu długiej i męczącej podróży. Pociąg zahamował wyjątkowo ostro, a grupa zwierząt natychmiast się zbudziła.
- Co jest?! - burknęła Mula.
- Ja to bym jeszcze trochę pospała - oznajmiła przeciągając się Strzała.
- Nie marudź, jeszcze będzie gorzej - powiedział Lenek.
Drzwi wagonu się rozsunęły, a z zewnątrz dochodził dosyć znajomy głos.
- Wszyscy do szeregu, raz, dwa!
- Zobacz, Strzała, czy ci to czegoś nie przypomina? - zawołała Biała rozpoznając to miejsce.
Pociąg znajdował się coraz bliżej celu. W wagonie panowała cisza. Nie było już żadnych przekomarzanek i kłótni. Wszyscy zasnęli z powodu długiej i męczącej podróży. Pociąg zahamował wyjątkowo ostro, a grupa zwierząt natychmiast się zbudziła.
- Co jest?! - burknęła Mula.
- Ja to bym jeszcze trochę pospała - oznajmiła przeciągając się Strzała.
- Nie marudź, jeszcze będzie gorzej - powiedział Lenek.Drzwi wagonu się rozsunęły, a z zewnątrz dochodził dosyć znajomy głos.
- Wszyscy do szeregu, raz, dwa!
- Zobacz, Strzała, czy ci to czegoś nie przypomina? - zawołała Biała rozpoznając to miejsce.
14 kwietnia 2016
Biała i Strzała zdobywają księżyc cz. 5
Zdenerwowany Pirat skutecznie odepchnął Dinga. Ten zaś, nie spodziewając się ciosu, znalazł się wśród gałęzi żywopłotu. Potyczka została ostatecznie przerwana przez hycla, który pochwycił pozostałych jej uczestników.
Szczekanie i warczenie walczących psów było słychać w całej okolicy. Na pewno rozdrażniło to ludzi mieszkających w pobliżu i ktoś postanowił wezwać hycla, który rozprawi się z hałaśliwymi zwierzętami. Piątka psów o szczur, zamknięta w dwóch klatkach wewnątrz samochodu hycla, pojechała w pewnym dla nich kierunku - do schroniska dla zwierząt. Biała, Strzała i Lenek znajdowali się w jednej klatce, natomiast banda kundli w drugiej. Nie przebyli zbyt długiej drogi, bo zamiast do schroniska, dotarli na peron skąd odjeżdżały pociągi towarowe. Zza uchylonych drzwi wozu ujrzeli tylko hycla otrzymującego zapłatę od mężczyzny w mundurze.
Następnie cała szóstka została przeniesiona z klatek do jednego z pociągów. Drzwi wagonu się zamknęły nie pozostawiając zwierzętom drogi powrotnej.
Następnie cała szóstka została przeniesiona z klatek do jednego z pociągów. Drzwi wagonu się zamknęły nie pozostawiając zwierzętom drogi powrotnej.
- Hej, szefie, jeśli się nie mylę to lecimy w kosmos! - zawołał uradowany Mula. - Mam rację?
- Przymknij się - uciszył go Pirat nie będąc taki zadowolony z tego zarządzenia losu.
- To jest szansa dla nas, możemy być sławni. - powiedziała Mula. - Wtedy nie będziemy już rządzić na naszej dzielnicy, ale na całym świecie - dodała.
13 kwietnia 2016
Biała i Strzała zdobywają księżyc cz. 4
Trójka przyjaciół, wraz z Dingiem, wyruszyła w poszukiwaniu drogi powrotnej do swojej dzielnicy. Bardzo długo krążyli bez żadnego skutku.
- To w końcu znasz tą drogę czy nie? - spytała zniecierpliwiona Strzała.
- Tak właściwie to - zaczął Dingo rozglądając się wokół. - ...nie - dokończył.
- W cyrku na pewno bardzo się o mnie martwią. O nie! - wrzasnęła Biała. - Dzisiaj miał być bardzo ważny pokaz. Przyjdą tłumy ludzi, a mnie nie będzie. Co oni zrobią? Będą na mnie wściekli - użalała się zmieszana chodząc w kółko.
- Głowa do góry, Biała, zdążymy na czas. - Lenek starał się ją bezskutecznie pocieszyć. - Przynajmniej tak myślę...
- Chyba znam pewien skrót, którym dostaniemy się do cyrku! - oznajmił entuzjastycznie Dingo przebywając tym ponury nastrój.
- To w końcu znasz tą drogę czy nie? - spytała zniecierpliwiona Strzała.
- Tak właściwie to - zaczął Dingo rozglądając się wokół. - ...nie - dokończył.
- W cyrku na pewno bardzo się o mnie martwią. O nie! - wrzasnęła Biała. - Dzisiaj miał być bardzo ważny pokaz. Przyjdą tłumy ludzi, a mnie nie będzie. Co oni zrobią? Będą na mnie wściekli - użalała się zmieszana chodząc w kółko.
- Głowa do góry, Biała, zdążymy na czas. - Lenek starał się ją bezskutecznie pocieszyć. - Przynajmniej tak myślę...
- Chyba znam pewien skrót, którym dostaniemy się do cyrku! - oznajmił entuzjastycznie Dingo przebywając tym ponury nastrój.
9 kwietnia 2016
Biała i Strzała zdobywają księżyc cz. 2
- Uuh, znowu oni... - Biała przewróciła oczami. - Wyczuwam nieuniknione kłopoty - powiedziała przez zęby.
- Dokąd się tak spieszycie? - odezwał się szef bandy wyraźnie zdenerwowany zakłócaniem jego porządku przez inne zwierzęta. - Zapomnieliście? To nasza dzielnica, tutaj obowiązują nasze zasady.
- Właśnie! - potwierdził mops.
- Za niestosowanie się do nich zapłacicie nam kośćmi, które zakopujecie w naszej piaskownicy. - oznajmiła Mula.
- Moje kości?! - wrzasnęła niepohamowanie Strzała. - Wybaczcie, ale ich na pewno nie dostaniecie.
- Cicho, Strzała! - syknął Lenek lekko trącając ją łokciem. - Z nimi trzeba na spokojnie. Ja to załatwię. Może jakoś się dogadamy? - zwrócił się nieśmiało do bandy, po czym uciekł, znaczącym spojrzeniem polecając Białej i Strzale zrobić to samo.
Mula warknęła i spojrzała na szefa bandy.
- Brać ich! - rozkazał Pirat i sam rzucił się w pogoń.
Za nim ruszyli Bula i Mula. Pogoń trwała dosyć długo. Żeby szybciej ją zakończyć, trójka przyjaciół skręciła w boczną uliczkę i dalej, jak najbardziej komplikując drogę swojej ucieczki, biegli przed siebie. Przeciskali się między sztachetami płotów i wchodzili w wąskie uliczki. Wreszcie zmęczeni zatrzymali się.
- Dokąd się tak spieszycie? - odezwał się szef bandy wyraźnie zdenerwowany zakłócaniem jego porządku przez inne zwierzęta. - Zapomnieliście? To nasza dzielnica, tutaj obowiązują nasze zasady.
- Właśnie! - potwierdził mops.
- Za niestosowanie się do nich zapłacicie nam kośćmi, które zakopujecie w naszej piaskownicy. - oznajmiła Mula.
- Moje kości?! - wrzasnęła niepohamowanie Strzała. - Wybaczcie, ale ich na pewno nie dostaniecie.
- Cicho, Strzała! - syknął Lenek lekko trącając ją łokciem. - Z nimi trzeba na spokojnie. Ja to załatwię. Może jakoś się dogadamy? - zwrócił się nieśmiało do bandy, po czym uciekł, znaczącym spojrzeniem polecając Białej i Strzale zrobić to samo.
Mula warknęła i spojrzała na szefa bandy.
- Brać ich! - rozkazał Pirat i sam rzucił się w pogoń.
Za nim ruszyli Bula i Mula. Pogoń trwała dosyć długo. Żeby szybciej ją zakończyć, trójka przyjaciół skręciła w boczną uliczkę i dalej, jak najbardziej komplikując drogę swojej ucieczki, biegli przed siebie. Przeciskali się między sztachetami płotów i wchodzili w wąskie uliczki. Wreszcie zmęczeni zatrzymali się.
8 kwietnia 2016
Biała i Strzała zdobywają księżyc cz. 1
Wszędzie panował mrok, któremu towarzyszyła cisza, przerywana co jakiś czas ledwie słyszalnymi szeptami. Wokół można było wyczuć atmosferę oczekiwania. Z głębi ciemności wyrwał się dobrze znany głos, któremu wtórowały werble, ostatecznie żegnając ciszę.
- Panie i panowie! - odezwała się lekko skrzeczącym głosem papuga. - Przed wami prawdziwa gwiazda, najbardziej odlotowy członek naszego cyrku, prawdziwy latający pies, Biała!
Po tych słowach zabłysnęły pierwsze światła, skierowane prosto na niewielkiego psa o białej sierści. Biała od razu wiedząc co ma robić, zwinnymi susami wdrapała się na wieżę, którą tworzyły stojące na sobie zwierzęta. Zaczynając od słonia, aż do małpy. Suczkę krok w krok śledził reflektor pozwalający widowni oglądać jej poczynania, za które gratulowali jej coraz głośniejszymi oklaskami. Kiedy dotarła wreszcie na szczyt wieży, w cyrku rozpaliły się wszystkie światła. Widowni ukazały się kolejne przeszkody czekające na psią akrobatkę. Z samego sufitu, na ledwie widocznych linkach, wisiało kilka obręczy ustawionych jedna za drugą, a na końcu podniebnego toru przeszkód, zwinięta, różowa wstęga. Biała nieśmiało skoczyła ze zwierzęcej wieży na pierwszą z obręczy. Wywołało to wśród publiczności okrzyki zdumienia i kolejną serię oklasków. Tym razem pewniejsza siebie psina podążała na przód robiąc przy tym wiele salt i spektakularnych skoków
- Panie i panowie! - odezwała się lekko skrzeczącym głosem papuga. - Przed wami prawdziwa gwiazda, najbardziej odlotowy członek naszego cyrku, prawdziwy latający pies, Biała!
Po tych słowach zabłysnęły pierwsze światła, skierowane prosto na niewielkiego psa o białej sierści. Biała od razu wiedząc co ma robić, zwinnymi susami wdrapała się na wieżę, którą tworzyły stojące na sobie zwierzęta. Zaczynając od słonia, aż do małpy. Suczkę krok w krok śledził reflektor pozwalający widowni oglądać jej poczynania, za które gratulowali jej coraz głośniejszymi oklaskami. Kiedy dotarła wreszcie na szczyt wieży, w cyrku rozpaliły się wszystkie światła. Widowni ukazały się kolejne przeszkody czekające na psią akrobatkę. Z samego sufitu, na ledwie widocznych linkach, wisiało kilka obręczy ustawionych jedna za drugą, a na końcu podniebnego toru przeszkód, zwinięta, różowa wstęga. Biała nieśmiało skoczyła ze zwierzęcej wieży na pierwszą z obręczy. Wywołało to wśród publiczności okrzyki zdumienia i kolejną serię oklasków. Tym razem pewniejsza siebie psina podążała na przód robiąc przy tym wiele salt i spektakularnych skoków
Subskrybuj:
Posty (Atom)




